#9151 - smutno dodał: MamWyjebane 12:49, 01.05.2016
Wkurwia mnie samotność ;(
Wkurwia 41 ludzi
Anonim 22:50, 01.05.2016
E tam a pewnie celowo od wszystkich uciekasz i żyjesz w paradoksie. Spróbuj poudawać, że lubisz tych zjebów którzy cię otaczają jak się zaklimatyzujesz to znajdziesz w nich trochę ukojenia i może nawet jakąś przelotną miłość i pseudoprzyjaźń, wiem, że to chuja warte, ale lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Osobiście żyję na takich patentach. Pozdrawiam kapitanie.
MamWyjebane 09:45, 02.05.2016
Dzięki za komentarz. W zasadzie to chodzi tylko o to, że nigdy nie doświadczyłem żadnej miłości (rodzina się nie liczy). Raczej mam pecha do tego. Spotkało mnie tylko cierpienie. Rozpierdala mnie to od środka. Na dodatek już nic z tym nie robię, bo nawet nie mam czasu przez moje zajebane studia. Mogę zacytować A. Einsteina: "Nie oczekuj lepszych rezultatów, jeśli wciąż robisz to samo". Poza tym chcę zostać wielkim naukowcem a użalam się nad jakimiś niedojebanymi uczuciami(a raczej ich brakiem) i tracę przez to czas. Chyba pójdzie na to osobny, nowy wkurw. A przyjaciół to właściwie mam. Pozdrawiam.

Komentarze

Ładowanie...


22:50, 01.05.2016
Avatar
Anonim
[13744]
E tam a pewnie celowo od wszystkich uciekasz i żyjesz w paradoksie. Spróbuj poudawać, że lubisz tych zjebów którzy cię otaczają jak się zaklimatyzujesz to znajdziesz w nich trochę ukojenia i może nawet jakąś przelotną miłość i pseudoprzyjaźń, wiem, że to chuja warte, ale lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Osobiście żyję na takich patentach. Pozdrawiam kapitanie.


09:45, 02.05.2016
[13746]
Dzięki za komentarz. W zasadzie to chodzi tylko o to, że nigdy nie doświadczyłem żadnej miłości (rodzina się nie liczy). Raczej mam pecha do tego. Spotkało mnie tylko cierpienie. Rozpierdala mnie to od środka. Na dodatek już nic z tym nie robię, bo nawet nie mam czasu przez moje zajebane studia. Mogę zacytować A. Einsteina: "Nie oczekuj lepszych rezultatów, jeśli wciąż robisz to samo". Poza tym chcę zostać wielkim naukowcem a użalam się nad jakimiś niedojebanymi uczuciami(a raczej ich brakiem) i tracę przez to czas. Chyba pójdzie na to osobny, nowy wkurw. A przyjaciół to właściwie mam. Pozdrawiam.