Brak avatara

Profil Qwerty123456qwerty


b/d b/d b/d
2017-08-22 23:16, 10.11.2017

Wpisy


Witam dzisiaj napiszę o kolejnej wkurwiającej mnie niemiłosiernie rzeczy, jaką są ceny w tym naszym jebanym kraju i nie adekwatne zarobki.
Patrzyłem przed chwilą cenę konsoli PlayStation 4 na brytyjskim Amazonie, a wynosi ona 199£. Dla przeciętnego brytola kupienie jej to kwestia miesiąca lub dwóch i nie będzie raczej głodować.
U nas kurwa przeciętny Kowalski musi zapierdalać pół roku lub więcej, bo jej cena to około 1000 zł, gdzie taki przeciętny Kowalski zarobi 1500-2500 zł i to maksimum. I jeszcze musi zapłacić rachunki (mieszkanie, prąd, woda itp.), kupić jedzenie, najtańsze specyfiki i tak dalej. Zostaje mu psi chuj.
Oczywiście mieszkaniec wysp również musi to wszystko kupić, ale jego na to stać i jeszcze mu zostaje oraz jego praca nie jest niewolnicza.
Tak jest właściwie w każdym aspekcie kosmetykach, ubraniach czy RTV i AGD.
Ludziom zostaje kredyt i nic więcej, by zapewnić sobie chociaż minimum rozrywki w tym nudnym, jak pizda życiu.
Ktoś wspominał jeszcze kiedyś o tym, że 500+ miał wspierać rodziny i wyrównać status życiowy, a chuja daje. Zgadzam się z tym, dzięki temu zwiększyły się tylko ceny w sklepach. Moi rodzice sami to odczuli, muszą płacić coraz więcej za podstawowe produkty. Do tego dochodzi kwestia wyrównywania, które nie działa, bo w rodzinach biednych te pieniądze się rozpływają w powietrzu, a u bogatych bananowych rodzinek pieniądze lądują na lokatach dla dzieci, które dzięki nim będą miały łatwy start w przyszłość.
A ten biedny, jak chuja miał tak dalej chuja będzie miał.
Moim zdaniem jak już to te pieniądze powinny być przyznawane do określonego poziomu dochodów i jeszcze nie powinny być przyznawane patologii. Gdyby tak robiono to ceny nie windowałyby tak w górę, jak jest teraz.
Pozdrawiam
Wkurwia 21 ludzi
Qwerty123456qwerty 19:36, 30.09.2017
A i wkurwia mnie jeszcze to, że jak zwiększają podatki, ceny itp. to nikt kurwa nie wyjdzie na ulicę, ale jak jakieś jebane ACTA zagroziło jebanym nerdom to te kurwie wyszły na ulicę.
Nie liczę tego popierdolonego KODu, bo oni nie walczyli o równość i niskie podatki, ale o koryto.
i5-2500k 23:26, 30.09.2017
Mnie strasznie wkurwiają ceny części komputerowych w Polszy. Np karta graficzna Gtx 1080 ti kosztuje od 3500zł w morelach albo 750 dolarów(2700zł) w neweggu.
Qwerty123456qwerty 00:18, 01.10.2017
Bo w naszym pięknym kraju lubią dopierdalać podatki od wszystkiego, sklepy lubią także podbijać sobie cenę.
i5-2500k 01:09, 01.10.2017
"Podatek januszowy"
Akive70 09:29, 01.10.2017
Nigdzie nie ma tak drogich cen w stosunku co do zarobków jak u nas w jebanej polszy.
Obiecuje sobie,że jak kiedyś będę mieć gówniaka, to od małego będę mu zbierać hajs na życie. Bo samemu, to za chuj się nie dorobisz.
NoSystem 10:03, 01.10.2017
Lepiej już zdechnąć przy porodzie lub zostać wyskrobanym, niż urodzić się biedakiem w Cebulandii. Chyba że człowiek jest minimalistą i wystarczy mu chlanie, rozmowa z niedojebanymi znajomymi, i wejście na dupę poniżej jego standardów.
#11268 - Równość dodał: Qwerty123456qwerty 12:28, 23.09.2017
Wkurwia mnie gadanie, że ludzie są równi. Ludzie nie są równi i nigdy nie będą to wymysł socjalistów i komunistów (swoją drogą socjaliści rozdają sobie po równo bogactwo, a zwykły ludziom po równo biedę).
Jeszcze te pojebane feminazistki, niech te głupie idiotki zrozumieją, że prawdziwych feministek już nie ma i nie będzie. Przynajmniej nie w Europie i Ameryce. Feministki skończyły swoją robotę już dawno. Dzisiejsze femininazistki chcą "równości" polegającej na hegemonii, a powinny zająć się prawami kobiet w Azji i Afryce.
Jeszcze te pierdolenie lewicy (jednocześnie mając wyjebkę na niepełnosprawnych i starych schorowanych ludzi), że każdy człowiek jest równy. Nie kurwa, każdy się czymś różni, jeden jest silny, a drugi słaby, jeden głupi, a drugi mądry.
Naprawdę ludzie jebnijcie się w te puste łby.
Co do feminazistek polecam poczytać to https://bialyrasizm.pl/u-feminazistek-bez-zmian/ w ogóle polecam tego bloga, bo przynajmniej nie kłamie.
pozdrawiam
Wkurwia 28 ludzi
diabolo 00:42, 24.09.2017
Zajebiście żeś to wyjaśnił
NoSystem 18:05, 24.09.2017
Bo nie o taką równość im chodzi. Są równi i równiejsi. Oni to wiedzą, tak jak i my. Pod płaszczykiem tego egalitaryzmu kryje się jedno. Równość dla MNIEJSZOŚCI SEKSUALNYCH i wszelkiego rodzaju zwyrodnień i patologii. Po co to wszystko? Żeby zapanował chaos. Żebyś był zagubiony, i nie wiedział co się dzieje. Żeby tym samym łatwiej im było tobą sterować. Podstawą skłócenia ze sobą społeczeństwa są podziały. Baby skłócone z chłopami, rodziny nie potrafiące dogadać się ze sobą. Wszyscy się tylko ganiają. Jak bydło. Idealna sytuacja dla rządzących. Bo w razie czego, to jak oni się zbiorą do kupy i zawalczą o swoje? Jak każdy będzie tylko na swoją dupę nastawiony.
Witam, dzisiaj zajmę się tematem morderców zwierząt. Nie jestem żadnym wegenaninem czy wegetarianinem. Nie biorę pod uwagę ludzi, którzy zabijają zwierzęta by przeżyć np. zabijający kure na rosół.
Wezmę pod uwagę tych, którzy robią to dla zabawy lub celowo.
Moim zdaniem każdy kto specjalnie zabił zwierze np. kota, królika, psa czy innego żółwia powinien gnić w pierdlu z pedofilami tak jakby zabił człowieka.
Wielu uzna, że to głupie, ale od zwierząt się zaczyna, a kończy się właśnie na ludziach.
Wiele jest też przypadków zostawienia w lesie psa z związanym pyskiem i ranami (często na głowie). Te skurwiele zamiast oddać do schroniska wolą zostawić zwierze na śmierć. Kurwy pierdolone jebane cwele.
Była też taka sytuacja, gdzie jakiś szczyl zabił z okrucieństwem małego kota.
Najpierw bił go łopatą po głowie po czym zakopał żywcem w ziemi. Sprawa była dosyć dawno, ale wiem kto to był. Działa chyba do dziś na pewnej spierdolonej stronie dla przegrywów, gdzie piszą jakieś pojebane pasty (jak ktoś nie wie co to pasta to jest to taka wymyślona historia mająca często elementy prawdziwe). Znam nawet jego pseudonim. Nie wiem czy coś mu zrobili za to, ale śmieciowi by się należało.
Niestety na razie w naszym prawie za takie coś jest max 3 lata (chyba tyle, bo na prawie bardzo się znam). Zazwyczaj też kończy się to na wyroku w nawiasach lub karze pieniężnej. Potem takie osoby dalej mordują niewinne zwierzęta, i kończą na ludziach.
Gdyby prawo było bardziej rygorystyczne to byłoby mniej przestępstw i morderców.
Pozdrawiam



Wkurwia 23 ludzi
Akive70 00:01, 21.09.2017
W końcu ktoś, kto myśli jak ja w tym temacie. Powinno się zamtkać takie kanalie. Teraz bachorom przez to bezstresowe wychowanie się pierdoli w głowie i codziennie słychać historie typu podpalenie jeża, rzucacie i wymachiwanie kotem, ciągnięcie psa uwiązanego na linie za ciagnikiem, dmuchanie żab. No kurwa... Za małe kary a w przypadku szczyli, brak konsekwencji ze strony rodziców. Ja za młodu za ganianie kur i gęsi po podwórku dostawałam wpierdol taki, aż w końcu się nauczyłam, że nie wolno i chuj.
NoSystem 02:29, 22.09.2017
Gdyby prawo było bardziej rygorystyczne, to pies zastrzeliłby cię na ulicy za krzywe spojrzenie, a do kapownika wpisał PRÓBA OPORU lub NAPAŚĆ NA FUNKCJONARIUSZA. I gdzie by poszli twoi starzy? Na psy- bo tak ich wytresował system. Pisaliby pisma, które tamci darliby i wrzucali do kosza. Nie tędy droga. Widząc takie sceny, tak jak napisała koleżanka od pióra Akive70, od razu wpierdol i ostracyzm społeczny. Ale ni chuja. Trza to nagrać, a potem wrzucić na Instagrama lub Srapczata. Żeby więcej LAJKUF było. Jeszcze gorsze kurwy niż ci znęcający się nad zwierzętami. Bo jak można obserwować krzywdę zwierzęcia bezczynnie? Na szczęście bywają w tym temacie dobrzy ludzie. Na przykład pewna starsza kobieta, która zaopiekowała się wyrzuconym z samochodu młodym pieskiem, którego teraz od niedawna jestem posiadaczem. Dziwne, że tego klienta nie namierzyli gdzieś po IP. Skoro mówisz, że działa dalej gdzieś w sieci? Hmmm. Jak widać, złego licho nie weźmie.
Qwerty123456qwerty 16:22, 22.09.2017
No właśnie zależy, jak ktoś na to patrzy. Dla mnie groźba wysokiego wyroku byłaby wystarczająca dla wielu ludzi. Dodałbym jeszcze ciężkie prace i odosobnienie.
Problem wystąpiłby w przypadku, gdy ktoś został wrobiony i jest tak naprawdę niewinny.
Choć wpierdol też mógłby zdać egzamin, ale ja byłem takim eksperymentem bezstresowego wychowania i jestem normalny, a na pewno bardziej dorosły psychicznie niż moi koledzy (a może mi się wydaje).
jestemjuzzmeczony 18:08, 22.09.2017
a tam Qwerty123456qwerty pierdolisz :) PISZ , Pisz i mow co Ci na duszy lezy. Na mnie się wszystkie laski patrzą i co z tego mam? Gówno........ale daję radę.
#11225 - Wkurwienie dodał: Qwerty123456qwerty 18:21, 15.09.2017
Dzisiaj napiszę prosto z mostu. Kto kurwa wymyślił poczet sztandarowy? U mnie w szkole chyba każdy będzie musiał iść z chłopaków na to gówno do innej szkoły czy kościoła. Nawet w weekendy. Właśnie problem jest taki, że w tym roku święta kościelne i państwowe wypadają w weekendy (poza tym po chuj szkoła wysyła uczniów, żeby tam stali? nic za to nawet nie dostajemy). Akurat kurwa w sobotę i niedzielę. Człowiek nie będzie mógł nawet odpocząć tylko będzie musiał stać z jakimś kijem przez 2-3 godziny. Na dodatek ostatnio mam problemy z ręką i lekarz zabronił mi jej przeciążać (pewnie nawet przez kilka miesięcy). Do tego nie można mieć koszuli tylko konieczne garnitur. Nosz kurwa pojebało ich specjalnie będę kupował garnitur za kilkaset złotych, by stać przez kilka godzin. Wysiłek finansowy dla moich rodziców i fizyczny dla mnie. Kurwa "darmowe szkolnictwo" jego mać.
Pozdrawiam
Wkurwia 17 ludzi
Nobotak 20:56, 15.09.2017
Ahaaa, jeszcze im się wydaje, że powinieneś być dumny, że pozwalają Ci reprezentować szkołę.
Pojeby.
Qwerty123456qwerty 21:33, 15.09.2017
No właśnie z tego z co wiem do szkoły chodzę, by zdobyć "potrzebną wiedzę" do dalszej edukacji i ostatecznie pracy.
Podczas pisania tekstu całkowicie zapomniałem o jednym absurdzie mojej szkoły (i wielu innych), jak np. programy integrujące. Musiałem tracić swój wolny czas na robienie jakichś niepotrzebnych prezentacji. Pomijając, to że ten projekt zamiast nas zintegrować to tylko nas podzielił.
Zresztą na siłę kazano poprzez to każdego lubić i w pełni akceptować. Nawet, jak ciebie obrażał i był toksyczny w chuj wobec innych.
Jeżeli kogoś nie lubię to nie będę go lubił i żaden wspólny projekt tego nie zmieni.
A i jeszcze w podstawówce. jak jeszcze do niej chodziłem to potrafili wpisać uwagę za niepoprawne stanie i oczekiwanie na lekcję. Najlepsze jest, jednak to że osoby prześladujące innych oraz obrażające każdego były po prostu bezkarne... dramat. Nie dostawali żadnych uwag, rodzice nie byli wzywani dyrekcja miała wyjebane, a nauczyciele uczyli. by przesiedzieć i dostać przelew na konto. (kiedyś u mnie jedna nauczycielka narzekała, że zarabia grosze za ciężką pracę, zarabiała ponad 4000 zł... rzeczywiście bardzo mało, że nawet 10 zł nie odłoży).
szatek 21:55, 15.09.2017
u mnie w szkole było, jest podobnie i każdy mniej wiecej miał iść na jakąś uroczystość. kiedy wypadło na mnie wystarczyło powiedzieć ze nie idziesz i gdzieś w tym czasie wyjeżdżasz xD i wiecej mnie nie prosili(kazali xD)
Qwerty123456qwerty 22:11, 15.09.2017
Spróbuję tak zrobić, może się uda.
Bedno 00:48, 16.09.2017
Pamiętam kurwa jak w gimnazjum Pani mnie molestowała,żebym poszedł na poczet sztandarowy i się w końcu zgodziłem.Kurwa w 2 i 3 klasie musiałem chodzić razem z dziewczynami z tym sztandarem,a na koniec jebana dyrektorka tylko 50zł odpaliła za to!!!
Kurwa dzieci w podstawówce w 5 czy 6 klasie za sprzedawanie w sklepiku szkolnym dostawały 100zł na koniec!!
Była jeszcze jedna grupa z innej klasy,która tez chodziła,ale oni się w huj opierdalali i my musieliśmy większość robić!!!
Ale nie martw się ziomek będzie dobrze w huj!!
Pozdro z fartem!!
Qwerty123456qwerty 09:21, 16.09.2017
No cóż przynajmniej coś dostaliście, a ja nawet nie dostanę za to plusa do dziennika, bo to "obowiązek ucznia". Ja sądziłem, że obowiązkiem ucznia jest nauka.
Poza tym również pozdrawiam.
Witam ponownie, tym razem postanowiłem poruszyć temat świetlicy w mojej byłej podstawówce oraz opiekunek pracujących tam.
To tak na początku nauki tzn. 1,2 i 3 klasa po zakończeniu lekcji musiałem siedzieć w świetlicy. Żeby samemu wrócić do domu trzeba było mieć specjalną kartkę od rodzica i tak codziennie. Zresztą dla mnie nie było szans na samodzielny powrót, bo droga do domu prowadziła przez długie i dosyć niebezpieczne przejście. Musiałem po prostu siedzieć i czekać na odebranie przez rodzica lub brata. Kolejny pojebany wymyśł to było wymagane podpisywanie dokumentów, że rodzice zgadzają się na odebranie mnie przez mojego brata... no kurwa nie dość, że tego dnia musiałem siedzieć pół godziny i czekać na matkę to jeszcze kolejne pół godziny trwało załatwianie tych dokumentów.
Samo siedzenie tam było codzienną katorgą. Do zabawy nie było praktycznie nic oprócz klocków do składania. Nie były to takie klocki Lego tylko takie bardzo duże. Dosyć fajnie składało się z nich wieże, budynki i "karabiny". Oczywiście te baby musiały się o to przypierdalać i czasem robiły nam wszystkim, jakieś popierdolone wykłady o przemocy (czasem potrafiły wezwać dyrektora i skarżyć się rodzicom, którzy uważali to za zawracanie im dupy). No ja pierdole, żebyśmy się przypadkiem nie zajebali tymi karabinami. I teraz starzy ludzie się dziwią, że dzisiejsze dzieci to cioty i beksy. Najlepiej, żeby chłopak miał mentalność dziewczynki. Zresztą przez takie działania tego pojebanego szkolnictwa kobiety są bardziej męskie niż mężczyźni.
Mnie to pośrednio ominęło. W wieku 3-4 lat udało mi się czasem odpalić Return To Castle Wolfenstein czy Cod 1 lub Gta iii/vc. Oczywiście gry były brata, ale najbardziej zaniepokojona tym była moja mama, mój ojciec nie za bardzo. Czasem nawet bawił się że mną w wojnę. Jak na razie nikogo nie zabiłem i nawet nie zamierzam. Jestem zwyczajnie pokojowy (czasem uważam, że za bardzo). Naprawdę świetlica była pojebana i jak widzę dzisiejsze dzieci to zastanawiam się w którą stronę ten świat zmierza. Rozumiem, że takie dziecko powinno też oglądać bajki na minimini czy innej stacji (powinno mieć też czytane różne opowiadania), ale musi też być normalne, a nie sflaczałe. Szczerze bardzo tęsknię za czasami przed szkołą. Beztroskie życie w spokoju. Oglądało się bajki na CN (szczególnie Ed, Edd i Eddy, Samuraj Jack, Chowder, było tego bardzo dużo praktycznie wszystkie co było na CN lubiłem nawet Harcerza Lazloo) czy tym Mini-Mini, wieczorem mama czytała do snu itp. Teraz tylko wieczny zapierdol, a będzie gorzej.
Tak btw. zastanawia mnie dlaczego starsi ludzie tęsknią za czasami szkolnymi? Przecież czasy przedszkolne były najlepsze. Żadnych prac domowych, zero sprawdzianów, kartkówek, beztroskie życie, brak problemów.
Pozdrawiam
Wkurwia 17 ludzi
ZaPrawdePowiadam 08:07, 14.09.2017
Masz całkowitą rację! Właśnie mój syn jest wychowywany przez matkę i nowego tatusia tak,że wojna bebe,gry bebe, miecze bebe. I teraz wyrasta taka mała ciota, która boi się z ojcem iść na grzyby do lasu bo BRUDNO.
NoSystem 09:11, 14.09.2017
Boi się iść na grzyby bo brudno. HAHAHA. No po prostu kurwa masakra. Wiem coś o tym, bo mój znajomy ma kolegów ponad 10 lat młodszych, i ogólnie widzę, co to za pokolenie. Z jednym poszliśmy na piechotę do marketu, to co chwilę przystawał i ział jak pies. To ja jako człowiek zniszczony przez nerwy, przeprany nałogami i ogólnie wyjebany tymi wszystkimi sytuacjami życiowymi, mam więcej wigoru niż większość tych małolatów. Jakiś czas temu pojechałem na wakacje do babki. Namówiłem małolatów, żebyśmy pojechali nad jezioro rowerami, bo co będą zamulać przed kompem. Wytrzymali tam ze 20 minut, i pojechali w pizdu. A ja siedziałem od 8:00 do 18:00. Cały czas kąpiel w jeziorze, trochę opalania, i łażenie po lesie. Bez telefonu. I tak dzień w dzień przez 2 miesiące. A jak siedziałem w robocie to jakiś małolat mocował się z drzwiami wejściowymi. Musiałem wstać i mu otworzyć- JEDNĄ RĘKĄ!!! No po prostu kurwa masakra. Ale co tu się dziwić, skoro ja w wieku 14-15 lat napierdalałem się na sparingach karate i boksu, chodziłem grać w piłkę- bo wszyscy grali. Zamiast autobusem, to się szło z buta, nieraz przez pół miasta dla zdrowia. Komputer??? Taaa kurwa. Za co??? Jak w domu nigdy siana nie było. A nawet jeśli, to na takich sprzętach w tych czasach mogłeś sobie odpalić co najwyżej jakąś prostą grę z pikselami. Lub ewentualnie na Atari wgrać coś z kaseciaka, albo pisać program na dwie strony formatu A4, żeby na ekranie pojawiła się jakaś prymitywna grafika typu błyskawica czy coś. I to był bajer wtedy. Pamiętam jak marzyliśmy wszyscy o kamerze, co by można było nagrywać różne jaja i wydarzenia. A wtedy tylko camcordery naramienne VHS były, i rzadko kto to miał. Nie mówiąc już o poręczniejszych handycamach, drogich jak skurwesyn. Teraz mają kamery w smartfonach i w pizdę aplikacji ułatwiających życie. I chuj z tego. Co on będzie jeden z drugim filmował, jak nic kreatywnego z kolegami nie wymyśli. Chyba, że picie i ćpanie z kolegami lub inna patola. Później wyrastają tacy mężczyźni jak np. Jakub Król z YouTube. A rodzic musi słuchać wyznań typu "Jestem gejem" lub "Czuję się bardziej jak kobieta". A idź pan do chuja z tym wszystkim.
#11187 - Święta dodał: Qwerty123456qwerty 15:55, 09.09.2017
Witam ponownie, dzisiaj myślę, że będzie dosyć krótko, albo i nie. Temat jaki poruszę to "święta Bożego Narodzenia" (wiem mamy dopiero wrzesień, ale tak sobie rozmyślałem nad tym).
Jest ono obchodzone od bardzo wielu lat i praktycznie każdy je lubi. Ja także, ale jest jeden wkurwiający problem. Nie potrafię od lat się z nich cieszyć (w tej chwili mam 15 lat), gdy miałem jakoś 10 lat i mniej święta to nie była tylko okazja do odpoczęcia od szkoły, ale także dzień wspólnego spotkania z rodziną przy stole. Było fajnie, świetnie i miałem nawet ochotę na jeżdżenie codziennie na śniadanie i obiad (u mnie jest tak, że święta mam u babci, bo mieszka dosyć blisko, a po Wigilii wracam do domu by następnego dnia znowu przyjechać). Teraz kompletnie mi się nie chce. Jestem wiecznie zmęczony, święta stały się dla mnie czasem na odpoczynek po siedzeniu cały dzień w szkole na tych twardych, jak stal krzesłach z malutkim oparciem. Nie wiem czego jest to wina czy to monotonia, średnie stosunki rodzinne czy może zrobienie ze świąt źródła zarobku. Kurwa w październiku czasem w sklepach grają już kolędy i sprzedają czekoladowe mikołaje (mój katecheta łapał się za głowę i mówił o tej głupocie), taka sama sytuacja z rozpoczęciem roku szkolnego, gdzie nawet w czerwcu potrafią już ustawić plakaty "Witaj szkoło", a reklamy lecą już w środku lipca (Wy jebane kurwy zarabiacie takie miliony na tych jebanych zeszytach i ołówkach, że niszczycie dzieciom wakacje takimi reklamami? Ja już co prawda jestem dosyć dorosły psychicznie i potrafię pogodzić się z faktem powrotu do tego burdelnika, ale żeby dziecku niszczyć wakacje to skurwysyństwo co pokazuje, że te korporacyjne kurwy nie mają sumienia, a w oczach mają $$). Mam nadzieję, iż jednak sytuacja poprawi się i będę umiał cieszyć się z tych świątecznych dni.
pozdrawiam
Wkurwia 17 ludzi
zxcvbnmasdqwe 07:41, 10.09.2017
Powiem Ci - z wiekiem jest coraz gorzej. To co opisałeś idealnie trafia w to co można określić jako zmęczenie materiału. Za każdym razem swieta wyglądają podobnie, za każdym razem jak już jesteś starszy i wiesz więcej te wszystkie rzeczy Wkurwiaja tylko bardziej.
Qwerty123456qwerty 23:52, 10.09.2017
Cholera skoro takie coś odwala się u mnie już w wieku 15 lat to co będzie za 5 lub 10 lat? Dotychczas potrafiłem na (trochę może to być głupie, ale komputer to w jednym momencie była jedyna rzecz do odreagowania debilnych pomysłów i prowokacji moich "rówieśników") komputerze spędzić cały dzień i się nawet nie nudziłem. Teraz, jak idiota klikam w foldery i oglądam debilne filmy na necie. Właściwie granie w gry nie kręci mnie, jak kiedyś. Strzelaniny są już dla mnie nudne i tak samo gry RPG (próbuję teraz ograć ME3, ale mi nie idzie przeszedłem jedynkę potem dwójkę i trójki nie jestem w stanie). Jedyne w co mogę ostatnio pograć to EU4 lub HOI 3/4 i różne gry strategiczne (od czasu do czasu pogram w jakąś grę z wczesnego dzieciństwa, jak np. Jedi Knight Jedi Academy czy Vice City lub III) nic więcej. Już zaczynam się tego wszystkiego bać. Tak naprawdę to zmęczenie czułem w pewnym sensie już w podstawówce. Chodząc jeszcze do niej prawie dostawałem pierdolca z powodu braku zmiany otoczenia. Gdy podszedłem do gimbazy to było to dla mnie błogosławieństwo. Nowe otoczenie, nowy start (brak kompromitujących plotek) itp. W ogóle czas tam lepiej płynie. W podbazie rok szkolny strasznie się dłużył. W gimnazjum jest odwrotnie. Ledwo przyszedłem i już jestem w 3 klasie. Mam nadzieję, że jednak mi się uda w życiu i nie będę musiał się nudzić życiem.
#11126 - Świeżaki dodał: Qwerty123456qwerty 11:34, 02.09.2017
Dosyć dawno do Biedronki trafiły pluszaki o nazwie "świeżaki". Taka maskotka dla dzieci i chyba każdy o niej już słyszał oraz ją widział. W jednej chwili wszyscy nagle chcieli to mieć. Choć głównie rzucały się na to patologie tzn. mamusie Jessic i Brajanków. Na necie pojawiło się pełno rozmów, w których błagają sprzedającego (np. na OLX) o oddanie za darmo, bo synek chce, albo córeczka Jessica z rodu trzech pasków na dresie. Był ogólnie na to wielki szał i ból dupska, jak brakowało ich w sklepie.
Teraz od 28 sierpnia w Biedronce ponownie pojawiły się te maskotki i znowu wszelkie karyny zaczęły szturmować sklepy oraz niewinnych sprzedawców na OLX, Allegro z prośbami o oddanie za darmo. Lub jeżeli ktoś chce już oddać za darmo to jeszcze żądają opłacenia przesyłki, bo same biedne itp. A jak ktoś nie chce tego zrobić to straszą swoim Sebą i kolegami. Wczoraj brat mówił mi o takiej sytuacji, gdzie ktoś dał świeżaka do zabawy kotu. Wtedy pojawiła się plująca jadem patologia, która zarzucała tej osobie to, że nie ma prawa mieć tej zabawki, bo to dla dzieci, a nie kotów czy dorosłych. Nosz kurwa jej pieniądze? Jak na razie patologia baluje za pieniądze podatników znane, jako 500+, a dla pracujących 700-.
Rozumiem, że to może być fajne dla dziecka itp., ale to jest kurwa tylko jebana pluszowa maskotka. Z tego co wiem w pierwszej edycji można je było normalnie kupić. Gdybym był bogaty to specjalnie jeździłbym po całym mieście i wykupił każdego świeżaka, jakiego się da, żeby tym wszystkim patologiom dupa pękła lub, żeby zwyczajnie ich wkurwić. Sytuacja byłaby podobna pewnie do tej z filmu "Dzień Świra", gdzie Adam będąc w kiosku/sklepie (nie pamiętam już) wykupił ostatnią gazetę, aby zrobić na złość babie stojącej za nim. Oczywiście nie wyrzuciłbym tych pluszaków, bo nie potrafiłbym wywalić czegoś nad czym pracował człowiek i włożył w to wysiłek. Zwyczajnie rozdałbym je dzieciom z miasta i okolic. Może odwiedziłbym, jakiś dom dziecka, nie wiem.
pozdrawiam

Wkurwia 31 ludzi
voice of reason 12:09, 02.09.2017
A mnie to śmieszy i już nie mogę się doczekać nowych postów dotyczących zdesperowanych mamusiek.
Qwerty123456qwerty 12:32, 02.09.2017
Mnie w sumie trochę też to śmieszy, ale również denerwuje, bo wolą wydać kupę kasy, aby zebrać jakieś punkty zamiast kupić z np. Aliexpress za marne 25 zł. Na alkohol mają, na fajki mają, na telewizor mają, ale żeby kupić taniej na Ali to nie mają. Jeszcze do tego się ośmieszają na internecie prośbami o głupiego pluszaka.
Jak ktoś bardzo chce to mogę dać linka do kupienia cena 6,5$ i darmowa przesyłka do Polski.
diabolo 02:01, 03.09.2017
Dokładnie! Dochadza dzis do zdesperowanych nastolatek... zdesperowane mamusie które cokolwiek by ich kochany aniołek nie zrobił to nie jego wina
#11117 - Muzyka dodał: Qwerty123456qwerty 12:39, 01.09.2017
Witam dzisiaj napiszę o kolejnej ogromnie wkurwiającej mnie rzeczy, jaką jest gust muzyczny młodzieży czyli moich debilnych rówieśników. W naszych dzisiejszych gównianych czasach na scenie muzycznej królują takie beztalencia, jak Cypis, Popek i inne nie warte uwagi pajace. Zwłaszcza denerwuje mnie, to że jak słuchasz np. czegoś mniej znanego wśród tych debili to sam jesteś według nich debilem i gównem, które należy zwalczać, bo nie lubi tego samego co oni. Powiem, że lubię muzykę z lat 80 i stylizowaną na takie lata. Nie każdą, ale znajdzie się kilka (głównie zagraniczne, lecz wśród nich jest trochę polskich). Właściwie to lubię ją z powodu jednej gry: Grand Theft Auto Vice City. Gdyby nie ona pewnie słuchałbym tego dzisiejszego gówna i kiczu. To dzięki tej grze poznałem wiele utworów z tamtych lak, jak np. Self Control, 99 Luftbalons czy Your Love. Z polskich utworów podoba mi się np. Biała Flaga, Nie pytaj o Polskę Republiki. Jest tego naprawdę dużo, ale lubię też wiele dzisiejszych zespołów i twórców np. Linkin Park (nie nie jestem typowym sezonowcem co nagle zaczął słuchać tego zespołu, bo umarł Chester), Kavinsky, OneRepublic, Imagine Dragons, Daft Punk. Podobają mi się też konkretne utwory z lat 90 i 00 np. Hey Ya, Say It Right, Gangsta Paradise, All Star, Liber-Skarby (właściwie to dużo tego i ciężko wszystko wymienić). Naprawdę nie rozumiem, że nawet dzisiejsi pełnoletni są głupsi pod względem gustu muzycznego ode mnie, a mam tylko nędzne 15 lat, bo lubią słuchać głupoty o narkotykach, seksie, alkoholu i jakimś melanżowaniu, z którego wychodzą tylko patologie. Mogę się oczywiście mylić, ale jak tak to widzę ludzie są głupi, bo wystarczy teraz napisać tekst w stylu "chuj ty kurwo pierdolona jebana dziwko chlej wódę, wciągnij koks z kibla, jesteś dziwką!" i bezmózgi to kupią oraz będą słuchać na każdej imprezie. Dziwi mnie też to, że dziewczyny lubią słuchać takich palantów, którzy w tekście tylko obrażają i określają jako szmatę. Nie jest to każda kobieta, ale te, które tego słuchają zachowują się jakby rzeczywiście podobało się im poniżanie ich na każdym miejscu oraz traktowanie jak dmuchaną lalę.
pozdrawiam
Wkurwia 64 ludzi
V-kurwiony 18:56, 01.09.2017
Tolka HARDBASS! :D
Qwerty123456qwerty 22:01, 01.09.2017
:)
SeOsX 22:06, 01.09.2017
Każdy sobie słucha to co lubi. Ja robie kawałki Drum&Bass albo Jungle nie dla innych ale przede wszystkim dla siebie, i nie obchodzi mnie to czy ktoś tego słucha.
Patologia33 23:33, 01.09.2017
Zgadzam się całkowicie. Też uwielbiam starsze klasyki, rock lat 60 i 80 czy nowsze, dobre utwory. Ale patrząc na moich kolegów z klasy to aż żal dupę ściska, gdy jeden z drugim zachwycają się cypiskiem albo "mondrymi" rapsami, gdzie teksty typu "życie jest spoko a świat piękny ye" mają dla nich tak głęboki sens i są tak prawdziwe, że mało co łzy nie uronią słuchając tego. Czasem żałuję, że nie urodziłam się z 20 lat wcześniej.
szatek 01:44, 02.09.2017
zgadzam się całkowicie i nie rozumiem jak młodzież może słychać gościa co śpiewa "jestem marynarzem spuszczam się na twarze" nozesz ja pierdole
diabolo 01:58, 03.09.2017
Tak jak ty nie chcesz by ktos sie dopierdalal twojego gustu tak ty nie dopierdalaj sie do nich. Muzyki sie tutaj tak nie porownuje ze muzyka z lat 80 albo klasyczna to norma a inne rzeczy to przerobione lub nie normalne(dziwne).
Qwerty123456qwerty 17:19, 03.09.2017
Tylko, że ja nie dopierdalam się do nich publicznie na oczach każdego. Nie mówię im prosto w twarz, że są zjebani i nie na czasie, bo słuchają tego i tamtego. Poza tym dla mnie taka muzyka jest prymitywna i głupia. Przede wszystkim dlatego, bo opiera się na upadku obyczajów i kultury. Promuje rozpasanie, seksizm oraz inne zachowania typowo patologiczne. Jak na razie nie spotkałem nikogo mądrego wśród słuchaczy takiego Cypisa czy Popka. Czy pełnoletni, czy młody to zwyczajnie idiota i prymityw.
Witam dzisiejszy wpis poświęcę oszukiwaniu konsumentów i pokażę to na przykładzie niby komputera dla "wielkich" graczy.
Na pewno każdy kto słyszy alienware wie co to za firma. Dla osób starszych i nie wiedzących tego już tłumaczę. Jest to amerykańska firma w pełni należąca do Dell, inc. i wykonująca zestawy dla "graczy", a raczej głupich ludzi biorących tylko pod uwagę markę. Takim ludziom mógłbym sprzedać kota w worku, na którym pisze np. "Rolex" lub "Chanel" za np. 6000$, a oni jeszcze by się z tego cieszyli oraz obnosili wśród bananowych znajomych.
Dobra zaczynam.


Po wpisaniu w wyszukiwarkę Google słowa "Alienware" wyskoczy nam wiele ofert sponsorowanych w tym wypadku do sklepu Media Expert, gdyż interesuje mnie komputer stacjonarny, a nie laptop.
Wchodzę w ofertę komputera za 6200 zł, a tam takie podzespoły dla PC jak:
Intel Core i56600K - o ile nie jest to zły procesor to za cenę jaka jest podana to śmiech na sali.
GTX 960 2GB VRAM - takiego doboru karty graficznej nie rozumiem w ogóle, gdyż za cenę 6200 zł powinien tam być minimum GTX 1080 lub chociaż 1070 zwłaszcza, że na stronie sklepu PC jest reklamowany jako stworzony do VR i wymagających gier. Dodam, że jest ona na rynku od 2017 i już wtedy była średniakiem i to nawet wersja Windforce z 4GB VRAM.
8GB RAM DDR4 - okej tutaj jest to naprawdę żenujące zwłaszcza, że PC do VR powinien moim zdaniem mieć minimum 16GB RAM, a cena PC pokazuje, że powinno być go jeszcze więcej.
Dysk HDD 1TB - bez podanej marki to pewnie jakiś Seagate Barracuda i za tyle pieniędzy 2TB to minimum.


I to wszystko kurwa za 6200 zł, powtarzam 6200 zł. Toż to idealny produkt do kupienia przez bogatych rodziców jakiegoś bananowego dzieciaka na komunię. Właściwie znam takie jedno dziecko co ma bogatych rodziców i na komunię dostało mniej więcej podobny komputer z jakimiś akcesoriami dla "hardkorowych" graczy co wyniosło jego rodzicieli około 8000 zł dla nich to mało, ale dla mnie osobiście bardzo dużo, a ja wciąż marzę, że będę miał PC za chociaż 1500 zł.
Do tego dostał jeszcze najnowsze gry w tym Wiedźmina 3 z każdym dodatkiem, GTA V, Battlefield 1 i parę innych hiciorów. Dodam, że ma 8 lat czyli tyle ile przeciętne dziecko podchodzące do pierwszej komunii, która dzisiaj stała się zwykłą prezentową szopką. Pominę kwestię, że te gry nie są dla niego, bo każda z nich ma znaczek 18+ sugerujący grę dla pełnoletnich, albo chociaż dojrzałych umysłowo. I zaczyna już mnie to wkurwiać, bo ja od kilku lat muszę siedzieć na laptopie z procesorem Celeron 1005m 1,9GHZ i grafiką intela oraz 8GB RAM (wcześniej miałem 4GB, ale po bólach udało mi się uzbierać pieniądze na te 8GB, bo na tej wbudowanej pamięci czasem nawet Word zacinał nie mówiąc o przeglądarce). Wiem, że to nic przy tragedii innych ludzi, ale jest to naprawdę irytujące zwłaszcza, że jak patrzę się na moich rówieśników czuję się, jak gówno i biedak.


Teraz wrócę do tematu, za 6200 zł można mieć jakieś 3x lepszy pc, a dla udowodnienia zapodaję linka https://www.purepc.pl/zestawy_komputerowe/jaki_komputer_kupic_zestawy_komputerowe_na_czerwiec_2017?page=0,13 komputer za około 6100 zł.
Podzespoły lepsze i adekwatne do ceny. Pokazuje to, że mądry złoży zawsze sam lub poszuka pomocy w necie, a nie pójdzie do marketu czy kompusronika i wybierze ten najdroższy, bo przecież jak jest coś drogie to musi być zajebiste. I to tylko pokazuje, jak dają się dymać kupujący.
Wkurwia 18 ludzi
Akive70 19:55, 29.08.2017
A potem dają mi tacy ludzie komputer do "naprawy" bo cytuje : Bosh dlaczego Wiesiek 3 mi nie chodzi na full, GOD WHY przecież dałem/dałam za niego 6 kafli?.
Zaglądam do kompa a tam części bardzo dobre...ale przed czterema laty. A powiedzieć takiemu Januszowi tudzież Karynie,że kupiła stare gówno to jeszcze się sadzi,że to niemożliwe skoro dała tyle pieniędzy.
Byłam też godna otworzyć "Kompa do gier" za 4 tysiące złotych z allegro, uwaga! Bez karty graficznej. No tak, po co kurwa komputerowi do gier karta graficzna. Aż przykre,że niektórzy aż tak dają się dymać.
Qwerty123456qwerty 20:30, 29.08.2017
Pewnie procesor to jakiś AMD ze słabym APU.
Znam również takie przypadki i nawet kiedyś widziałem na Allegro taki PC.
Cena to 3000 zł, a taki złom został kupiony przez 70 osób. Serio 70 debili kupiło takie gówno bez normalnej karty graficznej i 4GB RAM.
Jeden taki niezadowolony konsument wysmarował taką opinię po otrzymaniu komputera:
Co to za gówno mi sprzedałeś? Na zdjęciach GTA V, CS:GO i Crysis 3, a tu nawet system się zacina. Chcę zwrotu pieniędzy.

Oczywiście sprzedający i kupujący nie doszli do porozumienia sądząc po odpowiedzi, w której sprzedawca zaznaczył, że nie przyjmie zwrotu.
Zresztą zazwyczaj w takich kompach znajduje się jakiś zasilacz z czarnej listy, dysk mający ponad 1000 godzin przebiegu, jakiś tani grzejący się procesor AMD do zastosowań biurowych i obudowa, której blachy wyginają się pod wpływem lekkiego ciepła, 4GB RAM zakupione po taniości na aliexpress (serio tam można kupić takie rzeczy) i płyta główna nadająca się do komputera dla emerytów.
Nawet za 1000 zł można złożyć lepszy komputer z używanych części tylko trzeba pytać co i jak.
szatek 22:28, 29.08.2017
chłopie jak komputery się składa taniej wyjdzie, sam kupowałem niedawno (NIE CHCĘ SIĘ CHWALIĆ):
i7 7700k cena rynkowa to ok 1400 zł
fortis 3 cena ok 140 zł
ram DDR4 hiperX 2x4gb ok 260 zł
zasilacz bequiet 700W - ok 100 zł
gigagigabyte z270 gaming k3- ok 520 zł
i mam potem dokupić gtx 1070 jak ceny dojdą do normalności
i ja za taki komputer składany z części na miejscu w miejscowym sklepie komputerwym zapłaciłem ok 3600 zł a mam sprzęt z górnej półki a taki sam komputer na stronach typu media expert a tam cena jest ok 6 kafli więc łatwo można zrozumieć że takie duże firmy żerują na debilach.
Qwerty123456qwerty 10:34, 30.08.2017
Dobry wybór, zawsze najlepiej składać, a nie kupować gotowca. Sam kiedyś może złożę sobie taki PC, jak oczywiście będzie mnie stać i przestanę być biedakiem.
V-kurwiony 21:39, 30.08.2017
Qwerty123456qwerty - za nieduże siano jesteś w stanie kupić całkiem znośnego peceta nawet do nowszych gier - co prawda będą chodzić w maks 1024x768 w ok 40 fps na low/mid, ale zawsze!

Płyta główna byle jaka, byle miała SATĘ, socket AM3 i 4 banki pamięci ram (do 8 GB) - 80 zł
8 GB RAM DDR3 1333 MHz (4 x 2 GB)- 120 zł
Procesor - AMD Athlon II X4 620 - 110 zł
Karta graficzna - AMD Radeon 5770 1 GB - 100 zł
Obudowa z zasilaczem 350W - 40 zł
Licząc koło 15 zł przesyłki każdej części wychodzi 525 zł.

Sam ostatnio składałem podobny sprzęt i jestem bardzo zadowolony z osiągów :)
Powodzenia ziom. Jak coś to wiesz gdzie mnie znaleźć ;)
V-kurwiony 21:42, 30.08.2017
A no i dysk HDD 7200 RPM 256 GB - 80 zł z przesyłką
Qwerty123456qwerty 11:14, 31.08.2017
Dzięki za wsparcie. Spróbuję zbudować podobny komputer. Będę miał o tyle łatwiej, bo posiadam już obudowę, zasilacz i płytę główną (niestety LGA 775, ale musi wystarczyć). Na olx ostatnio widziałem Quada q6600 za 70 zł. Dokupię jeszcze ram ddr2, i kartę graficzną. Myślę, że w 250 zł się zmieszczę. Myślałem też nad wsadzeniem do komputera Xeona, który jest dużo wydajniejszy, ale obawiam się, że moja wersja płyty głównej jego nie obsłuży. I nawet aktualizacja Bios nie pomoże. Niestety nawet na angielskim internecie nie znalazłem informacji czy Gigabyte GA-Q35M-S2 będzie w stanie obsłużyć tego Xeona.
pozdrawiam
Witam dzisiaj napiszę o kolejnej wkurwiającej mnie rzeczy czyli kadrze nauczycielskiej.
Pominę nasz tragiczny system nauczania, bo to temat na inny wpis, a zajmę się tymi, którzy zajmują miejsca pracy.
Generalnie chodzi o to, że większość nauczycieli to prukwy bez podejścia do ucznia w wieku 60-70 lat i zamiast odejść na emeryturę to dalej siedzą i zajmują miejsca pracy młodym ludziom. Nie po to studiowali specjalnie swój kierunek, żeby musieć, jak reszta spierdolić za granicę. Jest to sytuacja żenująca, bo występuje w wielu innych miejscach pracy, jak np. urząd miasta itp.
Naprawdę tak ciężko odejść na emeryturę? Poza tym młodzi i tak jej nie będą mieć to chociaż może by sobie popracowali i coś odłożyli (szacuje się, że jak dalej tak pójdzie to ZUS zbankrutuje do 2030-40 i nikt urodzony po 1978 jej nie zobaczy powodem jest to, że państwo dopłaca około 15 miliardów rocznie do tego trupa, pieniądze kiedyś się skończą). Ogólnie to ludzie młodzi na pewno lepiej by zainteresowali uczniów przedmiotem wszak to oni są lepiej obeznani z dzisiejszymi czasami.
pozdrawiam


Wkurwia 14 ludzi
teenfak 18:23, 28.08.2017
Te stare kurwy to najgorsze. Nie dość, że się wyżywają na uczniach bo są stare i nikt ich nie chce to jeszcze mają zerowe podejście do ucznia i przedmiotu.
diabolo 02:27, 29.08.2017
Podejście do ucznia to faktycznie porażka. Ale nie dziwię się że nie idą na emeryturę. Życie na godnym poziomie na emeryturze jest bardzo nie pewne. zwyczajnie ludzie się boją i wolą mieć pewna wypłatę za pracę. Kwestia samej wysokości emerytury to już mi się nie chce
NoSystem 17:46, 29.08.2017
No i dlatego stare kurwy będą się pazurami trzymać stanowisk, aż nie powyzdychają na placu boju. Mnie osobiście los tego zawziętego, wiecznie niedomytego skurwysyństwa w ogóle nie interesuje. To są odpady postkomunistyczne, i jako takie powinny być utylizowane w nowej rzeczywistości. Inaczej to już tylko zatrzymanie w rozwoju. My młodzi powinniśmy zrobić ich wszystkich w chuja. I powyjeżdżać, zostawiając to wiecznie stękające bydło w ich świecie hipochondryzmu, smrodu niedomytych dup i cip, i odoru naftaliny.