Wpisy - top - 2016-06


Wybierz miesiąc:
2009-01 | 2009-02 | 2009-03 | 2009-04 | 2009-05 | 2009-06 | 2009-07 | 2009-08 | 2009-09 | 2009-10 | 2009-11 | 2009-12 |
2010-01 | 2010-02 | 2010-03 | 2010-04 | 2010-05 | 2010-06 | 2010-07 | 2010-08 | 2010-09 | 2010-10 | 2010-11 | 2010-12 |
2011-01 | 2011-02 | 2011-03 | 2011-04 | 2011-05 | 2011-06 | 2011-07 | 2011-08 | 2011-09 | 2011-10 | 2011-11 | 2011-12 |
2012-01 | 2012-02 | 2012-03 | 2012-04 | 2012-05 | 2012-06 | 2012-07 | 2012-08 | 2012-09 | 2012-10 | 2012-11 | 2012-12 |
2013-01 | 2013-02 | 2013-03 | 2013-04 | 2013-05 | 2013-06 | 2013-07 | 2013-08 | 2013-09 | 2013-10 | 2013-11 | 2013-12 |
2014-01 | 2014-02 | 2014-03 | 2014-04 | 2014-05 | 2014-06 | 2014-07 | 2014-08 | 2014-09 | 2014-10 | 2014-11 | 2014-12 |
2015-01 | 2015-02 | 2015-03 | 2015-04 | 2015-05 | 2015-06 | 2015-07 | 2015-08 | 2015-09 | 2015-10 | 2015-11 | 2015-12 |
2016-01 | 2016-02 | 2016-03 | 2016-04 | 2016-05 | 2016-06 | 2016-07 | 2016-08 | 2016-09 | 2016-10 | 2016-11 | 2016-12 |
2017-01 | 2017-02 | 2017-03 | 2017-04 | 2017-05 | 2017-06 | 2017-07 | 2017-08 | 2017-09 | 2017-10 | 2017-11 | 2017-12 |

Wkurwia mnie piłka nożna.
Nie dość że to jebane pedalskie bezmyślne gówno jest po części finansowane z budżetu państwa to ten sport dla jebanych idiotów jest wciskany na mi siłę przez propagande, do gardła 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu (bo kurde "polska" gra to trzea oglondnonć).
Takie duże zainteresowanie (tzn patrzenie jak "dorośli", spedaleni, zniewieściali "mężczyźni" biegają za nowoczesną wersją świńskiego pęcherza napełnionego powietrzem w tą i z powrotem, nieudolnie usiłując trafić nim w pewien obszar przy czym oczywiście jako taktykę" obierają wymuszane faule itd, przez co wyglądają jak banda pedałów), takie duże zainteresowanie jest spowodowane: 1 - UEFA i PZPN zarabia na tym krocie 2 - Ludzie są tępi i to oglądają (z powodów pseudo "patriotyzmu"?).
A system finansowania tego gówna to po prostu majstersztyk:
1> Całe to orlikowe gówno (tzn wyławianie z morza gówna buraków potrafiących kopać pEncherza) jest współfinansowane z budżetu czyli publicznych środków.
2> Nie zmienia to faktu że PZPN (który jest paradoksalnie kierownictwem polskiej" reprezentacji) jest podmiotem kompletnie prywatnym.
3> PZPN dostaje przefiltrowanych zawodników (za których wypromowanie zapłacił tylko część pieniędzy) i wdraża ich do swojej prywatnej korporacyjnej machiny.
4> PZPN i UEFA zarabia miliony na tych "kopaczach" z czego ani złotówka nie wraca do skarbu państwa (a zdarzało się że nawet stream z gry polskiej reprezentacji był PPV na terenie kraju).
Piłka nożna to takie kurwa tępe gówno, nie rozumiem jak ktoś może się tym jarać.

Wkurwiają mnie pierdolone owady. Możesz zostawić jebane okno ledwo uchylone, roletę zasłoniętą do samego końca, to i tak wpierdoli ci się do pokoju jakiś owadzi skurwiel.
Szacunek dla wszelkiego życia mam, ale owadów nie znoszę (zwłaszcza tych spastycznych i idiotycznych). Pszczoła wleci w południe? Ok, nakieruje ją do wyjścia i bez problemu wyleci, gorzej oczywiście jest jak wleci jakiś owad spastyczny (jak np 2 minuty temu, ten wielki spastyczny komar) telepie się to jak pojebane, wlatuje kurwa oczywiście w ciebie jak spokojnie siedzisz przy kompie, wlatuje tzn oczywiście w oczy/włosy/twarz i to na pełnej kurwie, no bo chuj! Co się będzie ograniczał. Spróbujesz zajebać skurwiela to musisz przywalić tak żeby flaki rozbryznęły się po całej ścianie, trzepnięcie nie wystarczy bo te jebańce w swoich egzoszkieletach nic sobie z tego nie robią. Właśnie w tym momencie mu przypierdoliłem ale pewnie tylko się ogłuszył i znowu zacznie szarżować. Kurwa, roletę miałem czystą to już cała w ćmich flakach ( z wczoraj).
Tak w sumie to te jebane owady i adoratorzy piłki nożnej mają wiele wspólnego, zaświecisz im neonowy bilbord "polska reprezentacja gra" to lecą do tego jak te jebane komary, bezmózgi jebane.
Wkurwia 49 ludzi
#9220 - słabo dodał: MamWyjebane 18:56, 01.06.2016
Przez jedną chwilę wszystko ze mną ok, później łapę doła, później znowu ok następnie znowu chujowo i tak w kółko
Wkurwia 37 ludzi
#9234 - Jak żyć dodał: MamWyjebane 09:12, 09.06.2016
Czuję się jak podrzędna istota i że chuja osiągnę, a to dlatego że non stop muszę się zadawać z toksycznymi ludźmi, którzy mnie tylko dołują i sprowadzają do swojego poziomu. Chyba jestem na nich skazany. Jak również jestem skazany na ciągłe łapanie doła. Ja pierdole ciągle sobie wmawiam że kiedyś już kurwa musi być lepiej, ale kurwa z każdym dniem co raz bardziej tracę nadzieję, no bo kurwa te jebane skurwysyny mnie dobijają. Jakaś jebana niewidzialna siła nie pozwala mi się uwolnić od tego gówna. Jakbym bym na to wszystko skazany. Dlaczego tego nie pierdolnę i nic z tym nie robię? Na chuj ja się na to wszystko godzę? To wszystko moja wina... Jestem młody mam kurwa 21 lat a czuję się na przynajmniej 50. Czuję się jakbym większość życia miał już za sobą, chociaż mam je prawie całe przed sobą. Jeszcze tylko doprawić to wszystko jebanym ciągłym brakiem wysypiania się. Dokładne przeciwieństwo powiedzenia "żyć nie umierać". Pomóżcie. Powiedzcie mi żebym to pierdolnął a może w końcu do mnie dotrze. Pzdr
Wkurwia 33 ludzi
#9258 - dodał: Podrapany 04:47, 16.06.2016
Wkurwia mnie spluwanie na podłoże. No kurwa co drugi człowiek spluwa jak lama. Przecież żaden człowiek nie wytwarza tyle śliny, żeby musiał ją wypluwać a nawet jeśli już nie może się powstrzymać to niech to połknie. Powiedziano mi, że połykanie śliny jest obrzydliwe i niehigieniczne taa kiedy jesz połykasz pokarm cały oblepiony przez ślinę w ten sposób ułatwia nam połykanie, kiedy pijesz spłukujesz również nadmiar śliny i to właśnie ona odpowiada za higienę jamy ustnej bez śliny trzeba by było płukać ją kilka razy dziennie po posiłkach, nie mówiąc już o tym, że bez niej mielibyśmy odparzenia w całej gębie i ciężko by było wypowiedzieć słowo no i jeszcze wszystkie funkcje ochronne przed bakteriami, ale nie połykanie śliny jest NIEHIGIENICZNE i OBRZYDLIWE, sranie w toalecie w swoim domu też jest niehigieniczne i obrzydliwe, dlatego wybrałem mniejsze zło i zacząłem srać po chodnikach. No kurwa, kumacie analogie? Stoisz z takim typem i po kwadransie wokół waszych butów zaczyna się tworzyć kałuża. Zatykanie jednej dziurki od nosa i wydmuchanie smarów drugą na podłoże to samo i to jest higieniczne, ale jak jakiś starszy pan nosi wielorazową chusteczkę z materiału to wieśniak i brudas. Ja pierdole co za świnie.


Wkurwia 31 ludzi
Lato,od groma dzieci na placu zabaw czy też na ulicach,w parkach itp.No ale do rzeczy.Wkurwiają mnie a właściwie ich matki.Dzisiejsza sytuacja:Siedzę sobie w przydrożnej restauracji z widokiem na pobliski mały lasek i zielone drzewa.Niestety moją rozkosz i delektowanie się smakiem kebaba z prawdziwej baraniny przerwał następujący incydent.Matka wzięła swojego synalka i dosłownie na środku drogi,(tak dobrze przeczytaliście)wyciągneła jego siuraska i manewrowała jego sikiem wprost na ulicę na moich oczach.No żesz kurwa mać,przecież niecałe 10 metrów dalej były pierdolone krzaki.Podobny incydent miał miejsce koło pizzerii gdzie matka wystawiła dzieciakowi dupsko i konsumenci włoskiej pizzy mieli przed oczami wylatujący z dupy bachora grubaśny stolec.No kurwa mać,rozumiem,dziecko chce za potrzebą,nie umie jeszcze wstrzymywać jak dorosły no ale do kurwy nędzy naprawdę tak ciężko chociaż ''zasłonić'' sobą dziecko?Nikt naprawdę nie ma ochoty oglądać dupska,cipek ani siurasków waszych pociech,drogie matki.

Dziękuję za uwagę.

Wkurwia 28 ludzi
#9233 - Reklamy dodał: Rayuji 19:11, 08.06.2016
Wkurwiają mnie reklamy mające ludzi chyba za totalnych nieudaczników, impotentów, hipochondryków czy co tam jeszcze.

Reklamy banków:
Jedziesz na wakacje? Weź pożyczkę.
Chcesz kupić rower? Weź pożyczkę.
Dziecko zapindala do szkoły? Weź pożyczkę na wyprawkę.
Idziesz po fajki? Weź pożyczkę.
Idziesz do publicznego kibla się odlać? WEŹ POŻYCZKĘ.

A POTEM TOŃ PO USZY W DŁUGACH JAK W SZAMBIE!!

Namnożyło się też ostatnio reklam dla impotentów, braveran, stoperan, permen, i to osttanio reklamowane gówno, którego nazwy nawet nie pamiętam. W środku dnia z tv teksty typu "niech twój konar zapłonie, bądź zawsze gotowy" bla bla, a potem słuchaj, jak ciekawskie małe gówniaki się dopytują "a co to erekcja? Jaka potencja? A czym jest durex?"

Czy serio nie mogą takiego gówna puszczać po 22:00?!

A najgorszy syf, to reklamy od t-mobile i play, gówno bez ładu i składu. Gdzie te czasy, kiedy dominowały jeszcze takie postacie, jak produkty spożywcze z Biedronki (słynne ANANAS WYSZEDŁ Z PUSZKI. A ZA CO SIEDZIAŁ? PODOBNO ŚMIETANĘ UBIŁ), albo serce i rozum, dobra też była reklama, jak się dwa domy ścigały, to była chyba jedna z reklam internetu. Na poprzednich reklamach dało się przynajmniej pośmiać, a teraz serwują gówno dla nieudaczników, impotentów i ameb umysłowych podążających masowo za modą, kupując najgorszy szajs, bo Bednarek czy inny Lewandowski to reklamowali (do nich samych nic nie mam).


zawsze były reklamy lepsze i gorsze, ale z tymi drugimi to ostatnio istne apogeum.
Wkurwia 26 ludzi
#9232 - Czasy dla bezmózgów? dodał: WerterPC 16:32, 08.06.2016
Nie minęło dużo czasu od ostatniego wkurwa, ale muszę napisać następnego. Czy tylko ja mam wrażenie, że dzisiaj człowiek jest przez absolutnie każde otoczenie uważany za debila i tak traktowany? Serio, ostatnio gdzie nie spojrzę, to mam wrażenie, że każdy myśli, że jestem nie myślącym samodzielnie warzywem, któremu wyświetli się kolorowe uśmieszki i wszystko łyknie bez gadania. Co to kurwa za czasy? Moje trzy ulubione rzeczy - sklepy, telewizja i Internet:

Powiedzmy jestem na zakupach i widzę np. olej roślinny 3 litry za niecałe 12 zł. No fajnie, a obok stoją opakowania tego samego oleju za 3 zł za litr. Czy jeszcze inne, wchodzę do jednego sklepu i widzę płytę za 149 zł a potem idę do innego i widzę wyższą. Jeszcze rozumiem gdyby to była różnica ceny 10-15 zł ale w innym TA SAMA płyta kosztuje 280 zł! Czy ktoś naprawdę się na to nabiera?!
Tak samo jak próbuje się mnie przyciągnąć do gry/filmu/książki tylko i wyłącznie dlatego, że reklamuje je cycata panienka. Czy oni uważają mnie na wstępie za jakiegoś śliniącego się prymitywa?!
Albo slogany - "Twój sąsiad już kupił. A ty?" Taa, bo sąsiad ma, więc ja koniecznie też muszę mieć, tak? Jak sąsiad zamówi dziwkę i ja też, ale tylko sąsiad dostanie syfilis, to mam mu zazdrościć też i starać się też złapać?

Telewizja też jest "zajebista". Też na dzień dobry jestem traktowany jak debil reklamami o tym ich zajebistym chudnięciu, pozbywaniu się łupieżu, dezodorancie na panny itd. Ale najlepsze już są te promocje od telezakupów, co widzę napis "OKAZJA! OFERTA OGRANICZONA" i widzę obok licznik pozostałych egzemplarzy, który ciągle maleje. Zadzwoń już teraz! Taaa, a potem ta sama reklama leci tydzień później i okazuje się, że licznik znowu wzrósł i tak samo maleje jak wtedy. To już naprawdę trzebaby być nie wiem jakim idiotą, żeby to łyknąć!

No i wreszcie Internet! Internet z tymi ostatnio powszechnymi reklamami na zajebiste zarabianie tysięcy a nawet milionów bez wychodzenia z domu dzięki Domowemu Systemowi Zarabiania! Kurwa jak mnie to już wkurwia! Ostatnio na YouTube ciągle obok się wyświetla, żeby kliknąć a ci koleś napisze jak miał 47$ w kieszeni a teraz Lamborghini kupił. Zawsze ale to ZAWSZE takie oferty mają IDENTYCZNY schemat! ZAWSZE! Najpierw gościu opowiada jaki to był biedny, jak go żona rzuciła, jak to go kumple wystawili, dom stracił, z pracy go wyjebali a on tylko miał kilka groszy w portfelu. Potem otworzył w necie zajebisty system piramidowy czy inny badziewny i teraz mieszka w Beverly Hills i właśnie akurat kiedy ty wszedłeś na jego stronę to jemu do garażu dostarczyli Koenigsegga Agera One. Potem oczywiście jest cała strona o niezrozumiałych wykresach, marginesach błędu, prawdopodobieństwach itd. A potem ZAWSZE OBOWIĄZKOWO kilka zadowolonych komentarzy, które brzmią jakby je boty pisały. Nie uświadczysz tam ludzko brzmiących komentów a sam dodać nie możesz OCZYWIŚCIE. Taaa, będę bogaty w tydzień! Jasne kurwa!

Jak słowo daję! Czy my doczekaliśmy czasów dla skończonych debili!? Czy teraz liczą się tylko tacy, co wszystko łykają bez zastanowienia, a człowiek myślący samodzielnie jest wrogiem publicznym nr.1? Bo dzisiaj wszędzie widzę jakieś haczyki, druczki i inne ukryte badziewia, co jak je odkryję przed podpisaniem/kupieniem, to nagle sprzedający mi ten syf nie jest już taki przyjacielski i happy!
Wkurwia 26 ludzi
Czy ktoś z Was to zna?

Budzisz się rano i już wiesz, że to będzie zły dzień. Czerwcowy brzask oznajmia wyrok: " poranek - już czas do obozu pracy". Wleczesz się tą samą zaśmieconą uliczką z zapadniętą kostką brukową na chodniku. Tysięczny raz mijasz amatorów tanich win koczujących pod Biedronką, ponure bloki z poobijanym tynkiem, wydeptane skwery i wyblakłą paczkę po kondomach leżącą na poboczu. W tym jebanym łagrze milionowy raz oglądasz wredne mordy których nienawidzisz z wzajemnością zresztą. Wkręcasz pierdolone śrubki w rytmie disco - polowych "hitów" nachalnie wdzierających się do uszu. Po ośmiu godzinach wkurwiony na cały świat kończysz zmianę, ponownie z niedowierzaniem pytając samego siebie: "czy to naprawdę moje życie?". Wracasz do domu, włączasz telewizor, zapalasz papierosa. Niekiedy myślisz o zmarnowanych szansach, możliwościach którym bałeś się wyjść na przeciw - teraz zostało po nich jedynie wspomnienia ulotne jak wrześniowe mgły ścielące się czasem nad tym nędznym miasteczkiem. Często myślisz: "gdybym jeszcze raz mógł wybierać". Wieczorem kładziesz się spać.... i już wiesz, że rano przeżyjesz ten sam dzień. Tak. Bo nie ma już nowych dni. Zmieniają się pory roku, cyferki w kalendarzu ale to jest wciąż ten sam dzień. Te same ulice, te same skwery, bloki, te same disco-polowe piosenki grane na cały regulator (chyba tylko po to żeby resztki myślenia zabić), nawet pijacy pod marketem ci sami. I Żyjesz ze świadomością, że nie sposób wyrwać się z tego błędnego koła. Z kieratu który powoli, boleśnie zabija w tobie resztki chęci do jakiegokolwiek działania, wątłą nadzieję że jeszcze kiedykolwiek nadejdą tak wyczekiwane upragnione dni - już wiesz, że nie przyjdą.

PS A najgorsze w tym wszystkim jest to, że chyba każdy był kiedyś w miejscu którego nienawidzi, a z którego uciec nie ma możliwości.
Wkurwia 25 ludzi
#9229 - Znajomi na FB? dodał: WerterPC 11:29, 06.06.2016
Wiecie, może to przez to, że nie mam konta na Facebooku, może jestem zbyt ograniczony, może się starzeję, nie wiem. Ale chciałbym, żeby ktoś mi logicznie wytłumaczył jedno zjawisko. Niejednokrotnie słyszę i widzę jak niektórzy na tym Facebooku chwalą się, że mają na nim setki/tysiące znajomych. Niektórzy mam wrażenie wręcz się zabijają, żeby tylko mieć tych znajomych jeszcze parę setek więcej niż ktoś inny.

I tu moje pytanie. Co ci znajomi takiego dają? Faktycznie są tacy jak bliscy ludzie w realu, że zawsze można na nich liczyć? No chyba nie? Za ilość znajomych się zarabia pieniądze? Raczej też nie? Wygrywa nagrody, ma jakieś premie, cokolwiek? Chyba też nie. Więc o co w tym wszystkim chodzi? Pytam, bo niektórzy czasami tak się chwalą ilością znajomych z FB, jakby chwalili się zakupem prywatnego odrzutowca, do którego dorzucili im Lamborghini Aventador i jacht. Bo jeżeli chodzi tylko i wyłącznie o cyferkę na profilu, to sorry, ale dla mnie to jest z deka zjebane.
Wkurwia 24 ludzi
#9237 - ... dodał: Amaranthine 11:06, 12.06.2016
Mam cudownego chłopaka i wspaniałych przyjaciół. Jeżdżę na różne koncerty i zloty. Piękne to życie. Ale niestety musiałam się obudzić rano.
Wkurwia 23 ludzi