Wpisy - top - 2017-08


Wybierz miesiąc:
2009-01 | 2009-02 | 2009-03 | 2009-04 | 2009-05 | 2009-06 | 2009-07 | 2009-08 | 2009-09 | 2009-10 | 2009-11 | 2009-12 |
2010-01 | 2010-02 | 2010-03 | 2010-04 | 2010-05 | 2010-06 | 2010-07 | 2010-08 | 2010-09 | 2010-10 | 2010-11 | 2010-12 |
2011-01 | 2011-02 | 2011-03 | 2011-04 | 2011-05 | 2011-06 | 2011-07 | 2011-08 | 2011-09 | 2011-10 | 2011-11 | 2011-12 |
2012-01 | 2012-02 | 2012-03 | 2012-04 | 2012-05 | 2012-06 | 2012-07 | 2012-08 | 2012-09 | 2012-10 | 2012-11 | 2012-12 |
2013-01 | 2013-02 | 2013-03 | 2013-04 | 2013-05 | 2013-06 | 2013-07 | 2013-08 | 2013-09 | 2013-10 | 2013-11 | 2013-12 |
2014-01 | 2014-02 | 2014-03 | 2014-04 | 2014-05 | 2014-06 | 2014-07 | 2014-08 | 2014-09 | 2014-10 | 2014-11 | 2014-12 |
2015-01 | 2015-02 | 2015-03 | 2015-04 | 2015-05 | 2015-06 | 2015-07 | 2015-08 | 2015-09 | 2015-10 | 2015-11 | 2015-12 |
2016-01 | 2016-02 | 2016-03 | 2016-04 | 2016-05 | 2016-06 | 2016-07 | 2016-08 | 2016-09 | 2016-10 | 2016-11 | 2016-12 |
2017-01 | 2017-02 | 2017-03 | 2017-04 | 2017-05 | 2017-06 | 2017-07 | 2017-08 | 2017-09 | 2017-10 | 2017-11 | 2017-12 |

#11007 - Dies Irae dodał: Pegasus 23:56, 11.08.2017
Dość tego całego pitu-pitu, skomlenia małego cichego skurwysyństwa, które tutaj się gromadzi. Chcecie wiedzieć, co konkretnie wkurwia? Sprawia Ci to przyjemność? Proszę bardzo, kurwa. Tylko się nie zesraj. Ostrzegałem.
Wkurwia mnie dosłownie wszystko. Rodzina, praca, ludzie, pogoda, polityka, sport, muzyka, moda... no kurwa nie ma dnia żebym się nie zesrał maścią na ból dupy jak to wszystko widzę. Pomału dostaję pierdolca z tego powodu. Wkurwia mnie to, że ludziom nigdy kurwa nie dogodzisz. Siedzisz w pracy, słyszysz że jest zimno - podkręcasz klimatyzację, by było cieplej. Nagle kurwa słyszysz że jest za gorąco, że chcę ich usmażyć - wstaję i zmniejszam temperaturę. Za chwilę znowu darcie pizdy, że oszalałem, że nie da się pracować w takiej pizgawicy i mam zmienić temperaturę. Ludzie przychodzący do mojej pracy myślą że kurwa jak coś osiągnęli - lub im się wydaje że coś osiągnęli - to cały świat powinien im dupę jedwabiem czyścić. Żądają od Ciebie Bóg wie czego i są zawsze wkurwieni na Ciebie bo coś. Mówi się - dobra, jebać. Ale tych samych ludzi widać na ulicy, w sklepie, w komunikacji miejskiej, no wszędzie kurwa. Wszędzie te ich pierdolone ego przepycha się, wpycha, depcze, sapie... pracuję w największym mieście w Polsce, a czuję się niekiedy, jakbym wchodził do obory lub do klatki MMA! No ludzie, kurwa! Jeszcze ja to przeżyję, mam te 24 lata, ale matka z dzieckiem dzisiaj by się udusiła przez pierdoloną babę która niemal ich zmiażdżyła wbiegając do metra. Oczywiście, bez słowa "przepraszam" bo po co. Przecież nie uczyli kurwa rodzice jak się zachowywać, prawda?
Dalej... Jak mówimy o zachowaniu i ludziach. Sieczka w mediach, jakiekolwiek by nie były. Polityka, która powoduje, że lejemy się jak kurwa kibole na stadionach. Jebać polityków, kurwa! Oni chcą naszych burd, wyobrażam sobie jak oni tam na Wiejskiej trzepią sobie myśląc o kolejnych marszach, antymarszach, bójkach i skandalach. Kurwa mać, oby to dotarło do wszystkich - POLITYCY TRZEPIĄ SOBIE MYŚLĄC O NASZEJ WZAJEMNEJ ZAWIŚCI! Dobra, jebać to. Polityka to niestety temat numer 1 Polaków. Zawsze kurwa. To boli najsrodzej. Nie ma kuźwa szans na normalny kraj, kiedy my jak typowe Janusze drzemy się kto lepszy - Jarek, Grzesiu, czy Rysiu. Albo Janusz, albo Stefan, albo kurwa ktokolwiek.
Pierdolę moje pokolenie. Puste, dające mentalnej dupy na każdym kroku. Wszędzie ten Facebook Instasrom i Fapchat. Nie chciałbym generalizować, ale większość tak ma.
Jeśli to jeszcze czytasz, szanuję. Dokończę myśl i konkluzja na koniec.
Wkurwia mnie to wszystko, ale muszę siedzieć cicho i się uśmiechać. Bo polityczna poprawność. Bo ludzie muszą być antysystemowi, bo system do tego zachęca. Takie moje pierdolenie, ale po dłuższym zastanowieniu mógłbym je zaargumentować. Polityczna poprawność kiedyś nas zabije. To też mnie wkurwia, o to wszystko kotłuje się we mnie. Kurwa, mam rozkmny jak kilkudziesięciolatek, tymczasem bliżej mi nadal do 20 niż do 30. Moje pokolenie zapatrzone w ikonkę emoji gówna samo się robi jak to gówno. Jestem tym zmęczony. Do tego zawsze coś mi musi pójść nie tak. Pierdolone fatum. Gdybym szedł z kumplami, a nad nami leciałby gołąb, największe prawdopodobieństwo byłoby, że mnie trafi w sam środek pieprzonej głowy. Jestem fajtłapą i czuję się niekiedy jak Adaś Miauczyński w Dniu Świra. Tylko że nie pracuję jako nauczyciel. I chwała Bogu, bo chyba bym skończył w Tworkach. Albo w pierdlu.
Konkluzja: Dobra, wyżaliłem się, wypłakałem w rękaw. Jest to wkurwiające, że wszystko mnie wkurwia. Tak wkurwiające, że nie da się wytrzymać. Moim skromnym zdaniem wszyscy powinniśmy się leczyć. Bo jesteśmy zjebanym gatunkiem. Nieuleczalnie zjebanym na wieki wieków.
Wkurwia 38 ludzi
Jak wspominałem w dawnym poście, jestem ojcem 11 letniego już syna, do którego pozbawiono mnie praw rodzicielskich z racji wszechogarniającej biedy. Widujemy się w weekendy u mnie na wsi, bo na co dzień mieszka z matką i jej bogatym fagasem we Warszawie. Ja nie mam nic, ale staram się choćby nauczyć tego szczyla człowieczeństwa, pokory i życia, które bardzo potrafi dać w kość. Ale nie, gówniak jedynie co widzi, to czubek własnego nosa i ekran najnowszego Iphona. Wkurwia mnie fakt,że to całe bogactwo potrafi zniszczyć nawet małego dzieciaka i nic się z tym nie da zrobić. Ostatnio poprosiłem go o pomoc przy zbiorze ogórków i co usłyszałem?
- "Żal, to wieśniackie Robercik".
Nie dość,że jebany odmawia mi pomocy, to jeszcze mówi mi po imieniu jak do kumpla z piaskownicy i to jeszcze z jaką pogardą w głosie.
No chuj, sam biorę się za robotę a gnój stoi obok i robi mi zdjęcia na snapa. Jak odwrócił się, to zza jego pleców zobaczyłem jak publikuje moje zdjęcie z koszem ogórów + podpisem "ojciec zapierdala xDD xDD". Rozumiecie? Ani to do roboty, ani do pogadania się nie nadaje, bo każda rozmowa z tym debilem kończy się na wychwalaniu jego ojczymka, który co miesiąc kupuje mu nowe gry, konsole, telefony i chuj wie co jeszcze. To samo z jedzeniem. Naszykuję mu jakąś zupę to nie żre tylko drze,że niedobre i woła do Maca albo na jakieś sushi. Niby chłopiec ale pizda jak skurwysyn. Proszę go któregoś razu o pójście do szopy i przyniesienie mi stamtąd młotka, to kurwa nie bo brudno i pajęczyny. Aż kurwa boję się pomyśleć co z tego wyrośnie. Stawiam na jakąś 50kg ciotę w rurkach, która w wieku 18 lat zapragnie być kobietą, bo kurwa chłopa to w tym zero. Ja w jego wieku to byłem na każde skinienie mojego ojca. Kosiłem trawę, rąbałem drzewo, wypasałem krowy i karmiłem kury. Nawet traktorem potrafiłem jeździć a tego karakana to kurwa niczego się nie da nauczyć. Tępe to jak stołowe nogi albo i gorzej.
W dodatku mnie jako ojca boli ciągłe wysłuchiwanie od tego smarkula " Lol chce już do Warszawy grać, boże jaka tu nuda."
Naprawdę żałuję,że jako 19 latek zamiast zająć się nauką, zabawiłem się w robienie gnoja. Gdybym wiedział,że urodzi się z wrednością i nienawiścią do biednych wyssaną z mleka matki, to do dziś byłbym sobie beztroskim 30 letnim prawiczkiem.
Gdy mojej matki już nie będzie na świecie (tfu), to jeśli kiedykolwiek uzbieram choćby na wyjazd do Niemiec to od razu stąd wypierdalam i nie zamierzam wracać.

Wkurwia 35 ludzi
#11109 - Wiocha dodał: Anonim 17:11, 31.08.2017
Urodziłem się tutaj, spędziłem dzieciństwo, młodość. Ilekroć jednak moja noga staje na terenie tej wiochy szlag jasny mnie trafia. Zewsząd tylko plotki, wpierdalanie ryja w nieswoje sprawy, judzenie. Ulubione narzędzie to telefon i od samego rana omawianie "najgorętszych tematów", obrabianie dupy innym i zgrzytanie zębami jak zobaczy któreś że komuś się lepiej wiedzie.
Do tego jeszcze grupa "doradców" - osób których życiowym osiągnięciem jest zawarcie zw małżeńskiego z pierwszą/szym lepszą/szym z brzegu, naklepanie bachorów, nieustanne liczenie ile to jeszcze czasu do 500+ i wrzucanie co 15 min zdjęć na fb (sprawdzając przy okazji co "znajomi porabiają) - nie przeszkadza im to jednak sypać z rękawa złotymi radami typu: ożeń się, narób sobie dzieci, e po co za granicę wyjeżdżać lepiej coś tu na miejscu byle tą najniższą dali i jakąś umowę o pracę itp itd Poraża, przeraża i wkurwia mnie to wszystko.
Wkurwia 31 ludzi
Kurwa jego mać jak mnie wkurwia moja dziewczyna a dokładniej jej rozrzutność na rzeczy niepotrzebne.

1) Doklejanie rzęs - 190 złotych... Jebane 190złotych rozumiecie? Za tyle to ja bym miał jedzenie do końca tygodnia i to kurwa dobre jedzenie. No dobra, żeby to jeszcze ładnie i naturalnie wyglądało a to przypomina fragmenty szczotki do butów przyklejonej do powiek. A co najlepsze utrzymuje się to ścierwo nie więcej niż 3 tygodnie.

2) Hybrydy
Kurwa jego mać żeby za pomalowanie jebanych paznokci wydać ponad 100zł to trzeba mieć najebane w głowie. Już nie można kupić zwykłego lakieru za 10zł i mieć podobny efekt? Ja wiem, że to jest twarde jak murzyński kutas ale no bez przesady. Poza tym wkurwia mnie to, że pod paznokciem jest 5cm warstwa kleju a on sam jest 10x grubszy niż zwykle i delikatne dłonie mojej panny wygladają jak świńskie racice.

3) Brwi robione markerem - 80zł
Kurwa nie czaje. Jak można mając zdrowe, ładne, naturalnie ciemne brwi, malować je jeszcze na czarno tak aby wyglądały jak 2 prostokąty. Z pięknej delikatnej dziewczyny w mig robi mi się cyganka z optycznie krzaczastymi brwiami.

4) Wyrwanie rzęs - 30zł
Kurwa jak można płacić za wyrywanie rzęs co tydzień ??? Rozumien iść raz by kosmetyczka nadała kształt, a potem samemu to opierdalać pęsetą w domu to kurwa nie. Trzeba koniecznie wyjebać 30zł co tydzień, za które moglibyśmy gdzieś zjeść kolacje czy iść do kina.
Kurwa może jestem popierdolony ale o wiele bardziej podoba mi się rano po wstaniu z łóżka niż z tym całym gównem na twarzy za jakie buli miesięcznie 300zł. Aha i zapomniałbym jeszcze o ombre na włosach za 270 złotych. A potem kurwa narzekanie, że pieniędzy nie ma na jedzenie i pretensje, że jeszcze razem nie mieszkamy. No kurwa jak mamy mieszkać jak to co mogłoby iść na czynsz idzie na pojebane plastikowe dodatki do ryja i pazurów.
Drogie panie na chuj wam marker nad oczami? Na chuj wam sztuczne jak dupa kim kardashian rzęsy?
Po chuj wam te grube hybrydy na paznokciach, co dodatkowo niszczą ich płytkę ? Czy naprawdę jesteście tak upośledzone i leniwe, żeby nie potrafić wziąć do ręki pęsety i ojebać te włoski, które nie pasują do reszty?
Świat schodzi na plastik. Czekam aż na włosy porastające wasze waginy, będziecie nakładać hennę i marker. Najlepiej za 400zł co by nie było, że za tanio i wieśniacko. Kurwa mać... Kiedyś to się lekko tuszowało jakieś syfki, lekko podmalowało oczy a teraz wszędzie te jebane sztuczne ryje, kreski ciągnące się aż do uszu. Wyglądacie wszystkie tak samo. Jak jebane dziwki. Tyle razy jej powtarzam, że kocham ją bezgranicznie bez tego syfu to zaraz ból sraki, że ja to się nie znam, że ona bez doczepianych rzęs czuje się jakby wcale ich nie miała... Kurwa no to już jest choroba.
I najgorsze jest to, że moi rodzice za takie jebane 300zł muszą zapierdalać 4 dni i jeszcze tyrać nadgodziny. Jestem młody ale szanuję wartość pieniądza i nie mogę zboleć jak ktoś wydaje je na takie gówno, które raz że chuja do życia wnosi, to jeszcze odstrasza bardziej niż przyciąga. Jebane plastiki umrzyjcie.

Wkurwia 31 ludzi
Wkurwiają mnie pojebane reklamy o jakichś kurwa bólach dupy, kurwa, jebaniu z pizdy, smrodlawych girach i innych kurwa chujestwach. A do tego jeszcze kurwa jakies reklamy z gówniakiem w centrum i pierdolącym o jakimś chuj wie czym. Kurwa. Jebać to bandą murzynów. Chuj, kurwa i jebać to. KURWAAA!!!
Wkurwia 31 ludzi
#11085 - MADKI dodał: Akive70 08:21, 28.08.2017
"Dała synowi na imię Jeronimo Martin".
Ten na główek widzieliśmy chyba wszyscy. Kurwa nie rozumiem jak można mieć aż tak banię nieskalaną rozumem, by okaleczyć dziecko w ten sposób. Teraz takie czasy, że szczylki z Biedronek się śmieją, bo to sklep dla biedaków etc, więc upośledzona na mózg matka, postanowiła upośledzić również swoje dziecko i nazwać je na cześć założyciela Biedronki. Serio? A gdyby urodziła w kiblu, to jak by mu dała na imię? Sracz? Kurwa. Pierdolona egoistka, która nie ma a grosz przyszłościowego pomyślunku. Potem będą to dziecko napierdalać w szkole bo jest inne. Ciekawa jestem ile z tych wszystkich gnojków z popierdolonymi imionami, wybierze się w dniu 18 tych urodzin do USC, złożyć błagalne wnioski o zmianę tych "nazw,pseudonimów", bo imionami to ciężko nazwać. A już nie wspomnę,że łączenie zagranicznych imion z polskimi nazwiskami to czysta wieś.
***
"Wolę,żeby umarło śmiercią naturalną niż je zaszczepić" - Taką oto perełkę w postaci komentarza na facebooku dostrzegłam pod jednym z postów o szczepieniu dzieci. I napisał to ojciec nowonarodzonego dziecka. Od zawsze wiedziałam,że naród ten jest ciemny jak gumowe kalosze ale żeby aż tak? "Coooo tam, niech potem umiera sobie powyginane na tężec, przyprawiony gruźlicą i krztuścem. Jak zdechnie to pokopulujemy sobie i zrobimy nowe jak pierdolone zwierzęta" - Pomyślało pół (tfu) Polski. Jak jesteście tacy eko, to może wcale nie dawajcie szczylom jeść bo przecież teraz nawet w chlebie jest chemia. Wstyd mi za tą ciemnotę. Jedyne co dobrego możecie zrobić, to uchronić dziecko od przymusowego chrztu w kościele katolickim. Niech sobie wybiera w wieku 18-stu lat w co chce wierzyć i gdzie. No ale o tym to nikt nie pomyśli... darmozjady jebane. Ludzie naprawdę nie wiedzą do czego się już przypierdalać.
Wkurwia 30 ludzi
#11034 - Ogólnie dodał: Akive70 18:34, 18.08.2017
Wkurwia mnie :
- Jak Janusze biznesu, chwalą się zarobkami sięgającymi 4-6 tysi, a na umowach i tak mają 2tys brutto. Zobaczymy jaką będziecie mieli emeryturę skurwysyny.
- To, że moja matka się puszcza z ukraińcem za plecami taty.
- Brak klimy w jebanej łódzkiej komunikacji.
- To, że po roku pracy jako grafik i operator maszyn mam tylko jebane 1650zł.
- Zamach w Barcelonie, do której miałam jechać rodzicami na wakacje. Że też nie można zajebać wszystkich ciapatych.
- Wieczne bóle dupy i kłótnie w związku.
- Jak ktoś oznacza mnie lub kogokolwiek, pod zdjęciami z napisem " oznacz kogoś kto pierdzi, oznacz kogoś kto je chleb, pije wodę ..." Jakie to jest kurwa debilne.
- Jakieś jebane rzęchy bez tłumika, których kierowcy myślą że mają auto rajdowe.
- Łysi "faceci' z kiteczkami na środku łba. Cioty.
- Jak ktoś zwraca mi uwagę gdy posługuję się regionalną gwarą. Wara od mojego języka kurwy. Każdy mówi jak chce.
- Gdy dresy pomażą nowo postawione/zrewitalizowane budynki, hasłami typu jebać legie/widzew/łks.
- To, że jest lato a ja nie mogę przestać wpierdalać.
- Kiedy ktoś mówi mi "Myśl no trochę", gdy nie zrobię czegoś po jego myśli.
- Niektórzy lokatorzy w studenckich mieszkaniach, którzy w ogóle nie zmywają, nie myją kibla i wręcz żyją w pleśni. No kurwa jak można nie brzydzić się żreć w miejscu gdzie jest pełno spleśniałych okruchów i lepiących się cieczy albo srać w pokrytym kamieniem oraz sraką kiblu. No kurwa.
- Gdy dziewczyny malują sobie ładne, naturalne brwi jakimiś czarnymi kredkami przez co stają się one 2x grubsze. Po chuj, pytam się po chuj...?
-Moja uczelnia, która każe płacić czesne przez 12 miesięcy.
- Gdy w pociągu ktoś ściąga buciory i jebie kopytami w całym wagonie.
- Przeróbki Despacito, które są tak sam chujowe jak oryginał.
- To, że mój komputer w pracy do GRAFIKI KOMPUTEROWEJ ma 2GB ramu. Wszystko się tnie w chuj. Nawet mój telefon ma więcej...
- To, że już ubywa dnia i niedługo znów bedzis ta jebana, ponura jesień.
-Otyłe dzieci albo raczej ich opiekunowie. Jak kurwa można spaść zdrowe, 6 letnie dziecko jak świnię...
- Ta pojebana piosenka disco polo o treści
"Ścieli twe łóżeczko, przynosi ciepłe mleczko a ja naiwna dostałam dziś nagrodę". Poza tym wkurwia mnie faza na Zenka, o którym zaledwie 2 lata temu niemalże nikt z roczników młodszych od 93 nie miał pojęcia.
- Kiedy ktoś na przystanku puści charchę drugiej osobie, prosto pod nogi. Jebane zwierzęta.
- Wszystkie mnożące się jak króliki, "mejkap-tutoriale" tworzone w większości przez ignorantki oraz filmiki z cyklu "back to school", gdzie ludzie pokazują jak wyposażyli swój piórnik na nowy rok szkolny. Kurwa jakim przegrywem i człowiekiem bez ambicji trzeba być aby to oglądać.


Wkurwia 30 ludzi
#10994 - dodał: Sashana 22:24, 07.08.2017
Przypadkiem spotkałam dzisiaj koleżankę, której nie widziałam kilka lat. Gadka szmatka i nagle pytanie
- Za mąż wyszłaś?"
Ja, że nie.
- Dzieci masz?
Ja, że nie.
Widzę spojrzenie pełne lekceważenia to dodaję:
- Karierę robię - co z resztą zgodne z prawdą, bo mam fajną pracę w której awansuję, dobrze zarabiam, stać mnie na to czy na tamto.
No i zaczęła się licytacja komu lepiej. Laska z dumą stwierdza, że wspólnie z mężem i dziećmi mieszka w Niemczech, gdzie ma świetną pracę, pracuje tylko 4 godziny dziennie, a zarabia mnóstwo kasy, jej mąż jest rozchwytywanym budowlańcem, dzieci świetnie się uczą i w ogóle są najwspanialsze na ziemi. Nigdy nie wróci do tego kraju i zupełnie nie rozumie jak można tu pracować i żyć, a do tego nie założyć rodziny. Ja pierdole. Fakt, że typową dziewczyną nie jestem, bo nie lubię zakupów, oglądam piłkę nożną i gram w Lola, ale czy to znaczy, że to co robię jest bez sensu, bo nie założyłam rodziny i nie wyjechałam do Holandii, gdzie będę do końca życia wynajmować mieszkanie i podcierać dupę jakiemuś dziadkowi albo zapierdzielać w truskawkach aż mi kręgosłup pęknie? Wkurwiają mnie tacy ludzie. Gówno kogoś obchodzi jak żyję i co robię przecież nikogo nie krzywdzę.

Wkurwia 30 ludzi
#10969 - Wiejskie kasjerki dodał: Rayuji 19:13, 03.08.2017
Jak w temacie. Nie wiem, czy to tylko przypadłość mojej wiochy czy nie tylko, ale zauważyłem, że kasjerki obsługujące w sklepach i dyskontach na wsi to jest często jakiś dramat.

Dla kontrastu podam przykład z jednego z miast:
Wchodzę po małą wodę do sklepiku spożywczo-monopolowego, za ladą młoda sympatyczna całkiem ładna kasjerka w okularach, do każdego klienta szczerze się uśmiechała, a kiedy zdarzyło mi się przypadkowo zagapić na jej średniej wielkości, ale ładny jędrny biust, to tylko chrząknęła, a na moje zmieszanie odpowiedziała z uśmiechem "tak wiem,l fajna bluzka, nietypowa", pełen luz i nawet przypału nie było. A w mojej wiosce?

Sytuacja 1:

wchodzę do dyskontu z nazwa na D, który należy do sieci sklepów budowanych ostatnio masowo na zadupiach, za ladą siedzi gruba baba w okularach, bułowaty wredny wyraz twarzy. Kasuje towary, do zapłaty kilka złotych z groszami, podczas przebierania drobniaków wyjąłem złotówkę za dużo, ale myślę "a w dupie tam, przeliczy przecież i wyda resztę". Co zrobiła buła na kasie? Na szybko drobne przetrząsnęła w dłoni i sruuuu do kasy, a ja mówię grzecznie "momencik, proszę pani, dałem o złotówkę za dużo", po czym po mamrotaniu o sprawdzaniu kamer niechętnie oddała mi tę zetę, kwitując pytaniem "To czemu nie dał pan pasownych?" Z taką miną. jakbym jej zatłukł całą rodzinę i kota przy użyciu kiełbasy krakowskiej. [A KURWA PRZELICZYĆ NIE ŁASKA?!] pomyślałem, odpowiedziałem tylko obojętnie "myślałem, że pani i tak przeliczy".

Sytuacja nr 2:

Inny sklep w mojej wsi, tym razem sytuacja spotkała moją mamę. Wchodzi do sklepu, w sklepie jest tylko okularnica z aparatem na zębach, w pewnym momencie zaczyna mieć do mamy nieuzasadnione wąty, strasznie przy tym pyskując, a ze mama sobie nie pozwoli, to również ją zjebała i na koniec zagroziła skargą do kierownika, typowa brzydula skwitowała tylko, ze ma to w dupie, bo za 2 tygodnie i tak tam kończy praktyki, no co za parch w pinglach..

Sytuacja 3, znowu dyskont na D, znowu ofiara niekompetencji pracowniczej została moja mama:

chciała wziąć z półki wodę 5-litrową. ale sama półka była skutecznie zagrodzona przez wózek z towarami, a na kasie znów siedział gruba buła w pinglach. Mama się jej grzecznie pyta, czy nie mogła by jej pomóc, a buła co robi? NIC! Klientów nie obsługiwała akurat, ale udawała, że nie widzi i nie słyszy, a kiedy skarga poszła do kierownika. to ta jabba zaczęła ściemniać i się głupio tłumaczyć, że ponoć wtedy klientów obsługiwała.

i w końcu 4:

Tym razem znowu spotkało to mnie. Biorę do koszyka m.in. ziemniaki, a są w sklepie 2 rodzaje: młode za 6 zyla i starsze za 3 zł. Tym razem na kasie inna laska, blondyna, młodsza chyba o rok ode mnie. Wyliczyłem, że mam do zapłacenia ~9 zł, a ta mi śpiewa cenę 12 zł z groszami, zapaliła mi się w głowie czerwona lampka i mówię:

"wziąłem starsze ziemniaki, nie te młodsze". Chuj z tym, że oba rodzaje mają zupełnie inne opakowania, ta typowa blondyna kłóci się ze mną, że wziąłem droższe młodsze ziemniaki, dobrze, że zakupy robiłem ze szwagrem, toi potwierdził moją wersję. Kasjerka po wszystkim nabiła jeszcze raz zakupy i zaczęła palić głupa, że się pomyliła i każdemu się może zdarzyć. taaaa.. pomyliła, akurat. Mama skwitowała tylko, żebym w sklepie na D uw... CHRZANIĆ TO, POWIEM - chodzi o dyskont DINO. a więc mama skwitowała, żebym w Dino u nas sprawdzał paragon, bo to nie pioerwszy raz, kiedy tam w chuja walą z cenami.

Szkoda gadać..
Wkurwia 28 ludzi
#11049 - Sprzedaże i skąpstwo dodał: Akive70 08:37, 21.08.2017
Wkurwiają mnie moi klienci, którzy prywatnie zamawiają u mnie projekt loga etc. Siedzę zmęczona po robocie do późna w nocy, chucham dmucham na te prace i gdy zawołam za robotę tylko 40zł to jest kurwa wielce ból dupy bo za drogo. No do chuja w byle jakiej agencji reklamowej za zrobienie loga w 15 minut, bierze się czasami nawet ponad 100zł a Ty robisz niemalże za darmo i jeszcze kurwa źle.
To samo z NOWĄ kiecką, którą mam na sprzedaż. Kupiłam za 160, miałam iść w niej na wesele - nie poszłam. Stan idealny z metką, wystawiłam za 100 zł i co? I kurwa lament bo za droga. Nosz ja pierdole. I pełno wiadomości o treści, dej dej za darmo bo "curka hora" i problemy w domu. A gówno mnie obchodzą wasze problemy. Ja nie matka Teresa z Kalkuty by sobie odejmować od gęby a innym dawać za nic. Wkurwia mnie,że tacy ludzie zamiast wziąć się za robotę, wolą pasożytować na innych. A najbardziej mnie wkurwia u takich żebraków, że po wejściu na ich profil, już na samym zdjęciu w tle widnieje zdjęcie ze słonecznej Majorki, na profilowym Merc z Karyną na masce, a im dalej brnę tym bardziej przekonuję się że z tym zjebanym społeczeństwem jest coś nie halo.


Wkurwia 27 ludzi